Szkoła Podstawowa nr 64

Domowe gry logopedyczne

Nie musicie mieć w domu specjalistycznych gier logopedycznych, aby popracować nad sprawnością języka, ćwiczeniem głosek i automatyzacją mowy. 

Podpowiadam co można robić, wykorzystując to, co leży na półkach w pokoju Waszego dziecka i materiał językowy z zeszytówktóry realizowaliśmy podczas zajęć szkolnych oraz terapii online. 

1. Gry planszowe (z kostką i pionkami) 

Na pewno macie w domu tradycyjną grę planszową z kostką i pionkami, taką jak Chińczyk czy Grzybobranie. Przygotujcie do nich karteczki ze słowami lub obrazkami, które dziecko musi nazwać, przeczytać lub powtórzyć zanim wykona rzut kostką. W ten sposób, podczas zwykłej rozgrywki przemycimy ćwiczenia artykulacji. 

2. Dobble   

Jest to gra, która rozwija spostrzegawczość, koncentrację i refleks. 

Jeśli macie w domu Dobble, to macie materiał do utrwalania prawidłowej wymowy tego, co jest na kartach: nazw obrazków, kolorów, ilości, gramatyki (taki sam pudel, dwa takie same pudle! a nie: pudele ). Warunkiem jest prawidłowe mówienie. 

Możecie stworzyć własną wersję Dobble. Wystarczy kilkanaście wyciętych na grubszym papierze kół. W każdym z kół wpisujemy po trzy sylaby. Każde koło łączy się z innymi kartami zawsze jedną sylabąZamiast sylab możemy zapisać wyrazy. Każda odnaleziona para musi zostać wypowiedziana przez dziecko na głos. 

Jeśli szukacie gotowców, serwis Printoteka ma w swoich zbiorach różne propozycje Dobbli dedykowanych dla większości głosek. 

3. Memory 

Uwielbiana przez dzieci gra Memory ćwiczy pamięć krótkotrwałą oraz skupienie. Wystarczy wydrukować kilka par obrazków zawierających w nazwie ćwiczoną głoskę lub powielić z zeszytu dzieckaSłowa można dostosować do etapu terapii np. praca na wyrazach z głoską w nagłosie. 

4. Gry ściganki 

Zapytajcie dzieci, jak tworzymy na zajęciach ich ulubione gry ścigankiPotrzebujemy kostkę, pionki i obrazki lub karty z zadaniami, z których układamy tor do gry. Zaznaczamy start, metę, ustalamy zasady gry (np. jeżeli pionek stanie na obrazku szafa, to dodatkowy rzut kostką, powrót na start, itd.). 

5. Poszukiwanie przedmiotów. 

Fajną zabawą może okazać się także poszukiwanie przedmiotów z najbliższego otoczenia, które zawierają w nazwie ćwiczone głoski. Ważne, aby dziecko powtórzyło dane słowo dwa-trzy razy. 

6. Zabawa z piłką 

Rzucamy do dziecka piłkę wymawiając słowo z głoską, nad którą pracujemy. Zadaniem dziecka jest złapanie piłki i odrzucenie jej jednoczesnym powtórzeniem zadanego słowa. Zabawę możecie uatrakcyjnić wprowadzając różne sposoby podawania piłki, np. z obrotem, przysiadem, klaśnięciem.  Inne warianty tej zabawy to powtarzanie sylab, podawanie zdrobnienia, liczby mnogiej. 

7. Kręgle 

Dziecko powtarza zadane słowo tyle razy, ile kręgli udało mu się przewrócić. 

8. Uno  

To propozycja gry karcianej w dopasowywanie kolorów i cyfr, przy której może bawić się cała rodzina. Możecie wprowadzić zasadę, że podczas gry stosujemy tylko poprawne mówienie. Jeśli nastąpi pomyłka - każdy gracz losuje dodatkową kartę (dodatkowa karta nie może być “karą” dla dziecka - sprawiedliwie będzie, jeśli każdy wylosuje dodatkową kartę). 

9. Karty (nie tylko!) dla dorosłych.   

Nawet nie podejrzewacie, ile dziecięcej fascynacji kryje się w zwykłych kartach do gry, takich nie-dla-dzieci. Tych, które oznaczone są symbolami pik, trefl, kier i serce.  Możecie je wykorzystać bawiąc się w:  

  • szukanie różnic i podobieństw między kartami podobnymi do siebie (np. dama karo i dama kier), 

  • kategoryzowanie według kolorów (czarne – czerwone lub pik, trefl, kier i serce), 

  • kategoryzowanie według oznaczeń (osobno “dwójki”, “trójki”, itd.), 

  • porównywanie “mocy” – czyli która jest “silniejsza”: dwójka czy dziesiątka? 

  • układanie rosnąco lub malejąco kart, np. od dwójki do króla. 

Tego typu zabawy ze zwykłymi kartami przygotowują dziecko do podjęcia zasad gry w wojnę. Pamiętacie zasady? Na pewno. 

 

Życzę kreatywnej zabawy.